Budzi mnie wkurzający dźwięk budzika. Leniwie wyłączam go i otwieram oczy. Wzdycham i wstaje z łóżka kierując się do łazienki. Rzucam piżamę na kafelki i wchodzie pod prysznic darując sobie wannę i jej piękne widoki. Włączam letnią wodę i rozluźniam się. Po prysznicu owijam się ręcznikiem i kieruję się do pokoju w stronę szafy. Znalazłam śliczną spódniczkę, biały podkoszulek, dżinsową kurtkę i do tego biały pasek, wkładam je na siebie i zaczynam makijaż. Robię delikatne kreski, tuszuje rzęsy i podkreślam usta szminką koloru jasnego, delikatnego różu. Staję przed lustrem i ilustruje się. Muszę przyznać ,że całkiem nieźle wyglądam. Z myśli wyrwał dźwięk telefonu i dzwonek od drzwi. Sięgam po telefon i kieruje się do schodów. Otwieram drzwi i w nich widzę Wande.
- Cześć - na przywitanie przytuliła mnie trochę mnie to zdziwiło bo w ogóle jej nie znam - Dobrze
że już wstałaś. Pomyślałam ,że może byś chciała bym ci wytłumaczyła co i jak z miastem - zrobiłam niezrozumiałą minę i na pewno to zobaczyła i wytłumaczyła - No wiesz to miasto słynie z tysiąca knajp. Tu nikt prawie nie jada w domu tylko wychodzi na miasto.
- Tak Alex coś wspominał
- Więc pomyślałam by ci powiedzieć i wytłumaczyć gdzie, jak i co.
- Było by bardzo fajnie - uśmiechnęłam się do niej ,miło ,że pomyślała o tym.
Po tym jak Wanda mi wszystko wytłumaczyła wszystko musiała iść ,a ja mogłam odczytać wiadomość od Alex'a.
Od Alex :
Przyjdź do firmy. Chciałabym ,żebyś się zapoznała ze wszystkim
Od razu złapałam za kluczę i torebkę. Zamknęłam drzwi i ruszyłam do samochodu. Nie sprawiło mi problemu odpalenie go i od razu ruszyłam. Przypomniałam sobie jak Wanda mówiła gdzie mogę znaleźć knajpkę ze śniadaniem. Pojechałam tam i zamówiłam na wynos kawę i sałatkę owocową. Gdy wychodziłam z knajpy rozpoznał mnie jakiś chłopak. Poprosiłam go by się uspokoił ,dałam mu autograf i zrobił sobie ze mną zdjęcie. Weszłam do samochodu ,odpaliłam go i mimowolnie uśmiechnęłam się do siebie przypominając sobie wydarzenie z przed minuty. Nigdy się nie przyzwyczaję. Upiłam łyk kawy i ruszyłam. Po 15 minutach byłam już w firmie. Alex po mnie przyszedł. Oprowadził mnie po całej firmie, zapoznałam się z ludźmi pracującymi tam. Potem dołączył do nas Taylor. Omawialiśmy właśnie plany związane z tym rokiem i w pewnym momencie przerwał Taylor'owi dźwięk mojego telefonu. Przeprosiłam ich i odebrałam nie znany mi numer.
- Czy dodzwoniłem się do Nasty ? - odezwał się męski głos z komórki.
- Tak, przy telefonie i proszę mówić Natalia, Nasty to mój pseudonim artystyczny.
- Dobrze Natalio. Chciałbym się przedstawić ,jestem Ryan Murphy. Mam zamiar wraz z moim kolegą Brad Fachuk nakręcić serial ,który będzie nazywał się American Horror Story i chcielibyśmy zaproponować Pani rolę głównej bohaterki ,Violet Harmon.